Psychiczne Wewnętrzne Dziecko, które bawi się w taki sposób. w jaki zostało ukształtowane i uwarunkowane w procesie wzrastania, nauczania i wychowywania, u każdego z nas może mieć zupełnie inny wymiar. Dla jednego może to być mały "powstaniec warszawski", dla drugiego "chłopak z hitlerjugend" lub zamęczone, zagazowane małe "żydowskie dziecko", albo zagubiona, może molestowana lub zgwałcona przez wojenne żołdactwo dziewczynka lub chłopiec, tzw. "biedactwo", któremu nie dane było, stosowne do wieku i okresu rozwojowego, chodzenie do szkoły, normalne dorastanie i dojrzewanie w grupie rówieśników, i w rodzinie. Teraz jest zalęknione i biedne, i  nie umie żyć lub żyje jak samo się nauczyło, kradnie, kłamie i wykorzystuje.

   Tak znalazły wewnętrzny swój byt w nas, poprzednie pokolenia, a teraz kształtuje się nowe Dziecko Wewnętrzne, owoc cywilizowanego świata popędów, pożądań, kierowane bardzo często "manią mienia, posiadania i rządzenia".

   Bardzo często jesteśmy obarczeni takimi cechami "Wewnętrznego Dziecka". Jeden wiec chce posłużyć się biało czerwoną flagą, inny faszystowskimi symbolami lub racą dla zadymy, a jeszcze inny obscenicznymi hejtami charakterystycznymi dla naszej internetowej rzeczywistości, w nadziei, że w wirtualnym świecie to nie groźne. Jeszcze inny zdzieli nożem duszpasterza, który właśnie zmierza do kościoła aby odprawić mszę, teraz ma się za bohatera, bo właśnie pokazują go nieustannie w TV, jako samospełniającą się przepowiednię. Są i tacy, którzy manifestują swoją inność w obscenicznych marszach, zapominając o tym, że to wszystko to aspekt wychowawczy i przykład  "z góry". A może właśnie z tego powodu tak robią?

   Takimi jesteśmy, jak te wewnętrzne psychiczne byty, ukształtowane w naszym dzieciństwie, w okresie od urodzenia do 14-stego roku życia i podlegamy ich humorom, i zakodowanym systemom reagowania; "walcz lub uciekaj".

   Takimi jesteśmy teraz dziećmi jako dorośli, tak się teraz bawimy. Jeden w marszu protestacyjnym, drugi na wrzaskliwym grillu. Inny na urodzinowym przyjęciu perorując i zagłuszając innych biesiadników, jakby nic i nikt na tym świecie nie istniał, poza nim. Jeszcze inny chce się bawić i nieustannie imprezować, śpiewać do woli i dowolnie jak chce, za nic mając odpowiedzialność i poczucie obowiązku, a często zwykle poczucie przyzwoitości.

   Kto chce słuchać reminiscencji, czyli tego co przychodzi w chwilach opamiętania, przemyśleń i dociekań; dlaczego taki jestem? dlaczego znów się tak zachowałem? dlaczego nie jestem w stanie się zmienić?...... Skąd się to wzięło?

   My, Polacy, jesteśmy poranionym przez zabory i wojny, zdradzonym i pozbawionym godności i szacunku od innych ludów, społeczeństwem. Sami nie wiemy, czy już z tej ziemi, czy z innej, Polakami, czy Niemcami, a może Rosjanami, a może Żydami? Taka wieża Babel, NIBY WSZYSCY MÓWIMY TYM SAMYM JĘZYKIEM, ale o czym innym, ale w inny sposób, ale przeciwstawnych bronimy interesów, przedstawiamy inną historię, posiadamy inną wiedzę na temat naszej tożsamości narodowej, bardzo często atakujemy naszą wiarę i religię.

   W ten sposób nieustannie jesteśmy nękani, poddajemy się manipulacjom, bojkotom i prowokacjom, które epatuje na nas nie kto inny, jak tylko nasz własny, wewnętrzny wróg. Bo jak może się dogadać "mały powstaniec" bez względu z jakiego powstania, z "młodym folksdojczem" lub "żydowskim dzieckiem" z "dzieckiem cywilizowanego świata", w którym wartości moralne nieco się różnią od naszych rodzimych i okazuje się, że teraz są nasze. Teraz doszedł jeszcze jeden wróg, zewnętrzny, może unijny, a może własny, wykształcony za oceanem, zdeprawowany i zdemoralizowany, który lepiej mówi po angielsku lub niemiecku, wcześniej lepiej mówił po rosyjsku, nie toleruje naszej wiary, chce nas pozbawić naszych korzeni, czyli systemu naszych wartości. Teraz na pewno trzeba zawołać; Boże chroń Polskę!!!

   Potrzeba nam świadomości o nas samych. Czas na "małego Polaka", na "małego patriotę" Aby odbudować własną godność i pozyskać szacunek do siebie samych. Nie osiągniemy tego przez naśladownictwo innych obyczajów i ślepe podporządkowanie cudzym wartościom. Nie osiągniemy tego przez posłuszne wykonywanie cudzych życzeń i oczekiwań, dla cudzych interesów.

Zadbaj o  wewnętrznego "małego Polaka" własnego lub dzieci, za które teraz jesteś odpowiedzialny, po to, aby później Ojczyzna cię nie bolała.

Trzeba zdobyć wolność , ale nie przez walkę i rywalizację lecz przez mądrość i wiedzę, prawdą!!!

Przez zdobycie świadomości o tym, co to znaczy

                     Być Polakiem!!!